W Nowym Mieście nad Pilicą w niedzielę 13 października uroczyście obchodzono wspomnienie bł. o. Honorata Koźmińskiego w którym udział wzięły siostry ze wspólnoty warszawskiej.

Do święta bł. Honorata siostry przygotowywały się podczas 9 dniowej nowenny. W niedzielę uroczystej Eucharystii przewodniczył o. Kazimierz Synowczyk, Gwardian klasztoru warszawskiego. Mszę św. koncelebrowali dziekan nowomiejski ks. Mariusz Zembrzuski oraz miejscowi kapucyni. W świątyni nie zabrakło także władz miejskich, strażaków, policjantów, pocztów sztandarowych, a także przedstawicielek zgromadzeń zakonnych, których założycielem był bł. o. Honorat.

Podczas homilii o. Kazimierz przybliżając sylwetkę błogosławionego ukazał go apostołem nadziei. – Nadzieja jest jedną z najważniejszych wartości w życiu człowieka. W dużej mierze stanowi o mocy i pasji życia. W życiu chrześcijan zmartwychwstanie Jezusa stanowi fundament i centrum ich wiary jak i nadziei. Nadzieję może dać tylko Chrystus, który zwyciężył śmierć, grzech i szatana. Dlatego dzisiaj z bł. Honoratem głosimy radość Jego zmartwychwstania – mówił kaznodzieja. Ojciec Synowczyk mówiąc o O. Honoracie  nazwał go apostołem nadziei podkreślając, że ojciec Koźmiński w swoich pismach, kazaniach i przemówieniach adresowanych do duchownych córek wiele miejscach poświęcał cnocie nadziei.

Na zakończenie Mszy świętej odbyła się wokół Placu o. Honorata procesja z relikwiami Błogosławionego. Relikwiarz, srebrną trumienkę, nieśli m.in. strażacy, policjanci, siostry ze gromadzeń honorackich, członkowie franciszkańskiego zakonu świeckich.

Po powrocie do świątyni wierni oddali cześć relikwiom przez ucałowanie. Na zakończenie uroczystości poświęcono jabłka bł. Honorata, dar jednego z sadowników, które wierni zabrali ze sobą do domu. Siostry odwiedziły też Muzeum O. Honorata z bogatą spuścizną pisarską o. Honorata.

Świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac, prezbitera, i Towarzyszy, wspomnienie

Oczy wzniesione ku górze nie widzą żadnych granic.

Ap 14, 14 - 20 Ps 96 Łk 21, 5 - 11

Jana, Andrzeja