Najświętsze Serce Jezusa doznaje wciąż nowych zranień i znieważań nawet od swoich, od bliskich, od nas wierzących. Może i Ciebie Bóg wzywa abyś stanęła w szeregach tych, które będą z wrażliwością swojego ludzkiego serca TRWAĆ przy Jego Najświętszym Sercu ze swoją czułą miłością?. Zgromadzenie podjęło 9-dniową Nowennę wynagradzającą za grzechy swoje, bliskich, powołanych, modlitwę pompejańską, mszę św. wynagradzającą i zaprasza do indywidualnych modlitw do Serca Pana Jezusa. Jeśli ty nie potrzebujesz pomocy duchowej w tym czasie, pamiętaj, że ktoś inny jest na trudnym zakręcie swojej drogi. Trwajmy razem w dobrym, wspierajmy się wzajemnie. Jesteśmy wszyscy jedną wielką Rodziną Bożą.
Miłość nieprzyjaciół nie polega na uczuciu. Nikt nie każe nam czuć ciepło do człowieka, który nas skrzywdził. Chodzi o wolę: chcieć dobra dla drugiego, nawet gdy wszystko w nas krzyczy, żeby tego nie robić. Modlić się za niego, choć wolimy o nim zapomnieć. Nie odpłacać złem za zło. Święty Augustyn tłumaczy to prosto: kochamy w człowieku to, czym jest jako stworzenie Boże, a odrzucamy zło, które w nim działa. Celem nie jest udawanie, że krzywda się nie wydarzyła. Celem jest to, żeby wróg stał się bratem.
„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. To zdanie nadaje sens całemu przykazaniu. Nie kochamy nieprzyjaciół dlatego, że na to zasługują. Kochamy ich, bo Bóg tak kocha. Bóg daje słońce i deszcz dobrym i złym. Nie czeka, aż się poprawią. Nie stawia warunków. To jest wzorzec, do którego Jezus nas wzywa. Miara, którą mierzymy, będzie odmierzona nam. Jeśli jesteśmy surowi, surowo będziemy sądzeni. Jeśli przebaczamy, doświadczymy przebaczenia. Komu najtrudniej nam dziś przebaczyć?